|

Paszport dla naszego pupila

W moim wypadku decyzja o wyrobieniu Piorunowi paszportu przyszła wraz z szalonym planem na trzy miesięczny wyjazd do Turcji. Nie wyobrażałam sobie zostawić go na tak długo w Polsce. Jak się później okazało nie żałowałam ani przez chwilę, ale o tym w innym wpisie.

Kiedy potrzebujemy paszportu?

Tak naprawdę paszportu potrzebujemy niezależnie od tego czy podróżujemy samolotom, pociągiem czy samochodem – zarówno w obrębie Unii Europejskiej, jak i do krajów trzecich.

Panuje powszechne przekonanie, że wystarczy zaświadczenie o szczepieniu, niestety nie jest to prawdą. W przypadku kontroli np. strażników celnych możemy zostać poproszeni o okazanie paszportu.

Od czego zacząć?

Planując podróż samolotem z naszym pupilem musimy odpowiednio wcześnie zacząć wyrabianie paszportu. Wiąże się to z badaniem miareczkowania, które musimy wykonać. Badanie miareczkowania zyskuje ważność po trzech miesiącach od jego wykonania pod warunkiem, że nasz zwierzak był regularnie szczepiony na wściekliznę. W przypadku, gdy nie posiada ważnego szczepienia musimy odczekać miesiąc od szczepienia i dopiero wtedy weterynarz pobierze krew do badania.

 

Badanie miareczkowania wskazuje czy nasz pupil ma odpowiednią ilość przeciwciał na wściekliznę. W naszym wypadku było nie tyle potrzebne by wyjechać, ale by wrócić. Z racji tego, że od początku planowałam wyjazd na minimum trzy miesiące, a miareczkowanie jest wymagane przy wjeździe do UE, mogliśmy sobie pozwolić na wylot z badaniem, które nie miało jeszcze mocy prawnej.

Czip 

Poza miareczkowaniem obowiązkowym punktem do wyrobienia paszportu jest zaczipowanie.  Większość naszych podopiecznych posiada czipy, jednak warto się upewnić podczas wizyty w lecznicy czy czip jest wyczuwalny i nie ma problemu z jego odczytem – informacja o tym gdzie się znajduje zostanie wpisana przez lekarza weterynarii do paszportu.

Kabina czy luk bagażowy?

To czy nasz pupil będzie mógł podróżować z nami w kabinie czy w luku bagażowym jest zależne od wagi. Do kabiny możemy wziąć zwierzaka, który wraz z torbą będzie ważył maksymalnie 8 kg. Psiaki o większych gabarytach są zmuszone podróżować w luku bagażowym, z tego co dowiedziałam się w przychodni weterynaryjnej – często podaje im się przed lotem delikatne leki uspakajające.

W przypadku, gdy zwierzak leci z nami w kabinie będziemy potrzebować odpowiedniej wielkości torby – musi się ona zmieścić pod fotelem, w mojej ocenie najwygodniejsze są te wykonane z materiału. Z kolei przy luku bagażowym wymagany jest specjalny, twardy transporter.

Linie lotnicze – wybór, zasady rezerwacji

Bardzo ważnym punktem jest wybór lini lotniczych. Tylko niektóre linie lotnicze pozwalają na latanie z pupilem. W przypadku przelotów czarterowych są to EnterAir oraz SmartWings. Niestety Ryanair Sun nie oferuje lotów z pupilem. To co jest bardzo ważne przewoźnik może wydać pozwolenie na lot dla zwierzaka dopiero na 14 dni przed wylotem, a w przypadku, gdyby zwierzak nie mógł lecieć nie zwróci nam, ani nie przełoży lotu na inny termin – chyba, że wykupimy specjalne ubezpieczenie – rezerwacja przez biuro podróży. Na pokładzie samolotu może przebywać jedno zwierzę, jednak z doświadczenia wiem, że mało kto podróżuje z pupilem – zwłaszcza jeśli chodzi o loty czarterowe, więc jest duża szansa, że nie będziemy mieć problemu z miejscem dla naszego czworonoga. 

 Ile to kosztuje?

Wyrobienie paszportu to koszt badania miareczkowania – 250 – 300 zł, czip – 50 – 150 zł, paszport – 100 zł (cena jest narzucona z góry i mogła ulec zmianie od czasu, gdy wyrabiałam paszport). 

Co do ceny biletu na samolot może to być koszt od 200 do nawet kilku tysięcy złotych, w zależności od gabarytów zwierzaka. Znacznie taniej jest, gdy zwierzak może podróżować z nami w kabinie – w przypadku EnterAir to koszt 200 złotych. Opłata jest pobierana na lotnisku przed odlotem – nadbagaż.

Podsumowanie

Myślę, że najważniejsze to zabrać się odpowiednio wcześnie za formalności, zwłaszcza jeśli nasz pobyt za granicą nie będzie bardzo długi lub może wymagać skrócenia. Warto pamiętać o jak najwcześniejszym zgłoszeniu chęci lotu ze zwierzakiem – ja przed zakupem biletu sprawdzałam czy przypadkiem ktoś już nie zgłosił przelotu pupila.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *